niedziela, 20 stycznia 2013

Mehendi (czyt. Mendi) !

Atrakcjami dzisiejszego dnia były modły odprawiane przez kapłana przy których uczestniczyła tylko rodzina pana młodego. W tym dniu rodzina panny młodej i pana młodego organizują osobne imprezy gdyż od wczorajszego spotkania do głównej ceremonii ślubu para młoda nie może się spotykać. Po modlitwach zaserwowano pyszne jedzenie a następnie każda kobieta mogła sobie zrobić tatuaż z henny! A nawet powinna gdyż ozdoby te mają przynieść młodej parze szczęście, zdrowie, miłość, powodzenie finansowe, płodność i ochronę przed złymi mocami.

The highlights of the day was celebrated by the priest prayed for only participated in the groom's family. On this day, the family of the bride and groom organize separate events because of yesterday's meeting is the main wedding ceremony the bride and groom can not see each other. After prayers, delicious food was served and then every woman could do a henna tattoo! And even Should because these decorations are supposed to bring a young couple happiness, health, love, financial success, fertility and protection from evil forces.


















W Bombaju jak i w całych Indiach jest sporo takich boisk. Najpopularniejszą grą jest oczywiście krykiet! Naliczyliśmy 13 drużyn na poniższym zdjęciu ;)

In Mumbai as well as in the whole of India there are many such fields. The most popular game is, of course, cricket! We counted 13 teams in the picture below;)


Byki na ulicy? Nic niezwykłego.. ale miałam szczęście że akurat na nie trafiłam

Bulls on the street? Nothing unusual .. 
but I was lucky that I found them 





sobota, 19 stycznia 2013

First day

Pierwszy dzień mam za sobą :) Wieczorem pojechaliśmy na imprezę przedślubną. Hinduskie wesela mają to do siebie że przed główną uroczystością, świętuje się jeszcze parę dni wcześniej. Dziś były tańce tańce i jeszcze raz tańce, rodziny panny młodej i pana młodego się spotkały pierwszy raz i celebrowaliśmy przy hinduskiej muzyce i prawdziwej orkiestrze! :) Szczególnie zachwycił mnie tradycyjny taniec zwany - Garba, nic trudnego, nawet ja się nauczyłam szybko. Polega on na tym, że ludzie formują się w okrąg i tańczą poruszając się w jedną stronę wykonując konkretne kroki.

The first day I got behind me :) In the evening we went to a party prenuptial. Indian weddings have it to yourself that before the main ceremony family celebrate a few days earlier. Today was dancing dancing and dancing again, the families of the bride and groom met for the first time and celebrated with Indian music and a real orchestra! :) Especially impressed me a traditional dance called - Garba, easy, even I learned quickly. It depends on the people formed a circle and dance moving in one direction using the concrete steps.


W Indiach co roku obchodzony jest festiwal Navratri dedykowany bogini Matce Hindu. Narodziło się w stanie Gudżarat i to tam jest obchodzone najhuczniej. To święto radości, tańca i muzyki. Jest obchodzone przez 9 kolejnych nocy. Co to oznacza? Hindusi tańczą w tradycyjnych strojach taniec Garba przez 9 nocy bez przerwy od koło 21:00 do 3:00!

In India every year is celebrating Navratri festival dedicated to the Hindu goddess mother. Born in the state of Gujarat and it is celebrated most there. This feast of joy, dance and music. It is celebrated for nine consecutive nights. What does this mean? Indians dance in traditional costumes for 9 nights without break from about 21:00 to 3:00!


Para młoda :) 


It's a celebration!


Good Morning !

Ciocia z rana zaskoczyła nas pysznym śniadaniem! :D Z rana jak z rana bo wstałam koło 13 ;)
Biały ryż, placki, zupy najróżniejsze, mnóstwo przypraw i kolorów i oczywiście moje ulubione pickles !


My aunt surprised us this morning a delicious breakfast! : D In the morning, as I woke up around 13 ;) White rice, pancakes, various soups, lots of spices and colors, and of course my favorite pickles!

 A na deser świeży kokos! 

And for dessert, fresh coconut!

piątek, 18 stycznia 2013

Welcome India!

Właśnie zajechałam do Indii! A dokładniej znajduje się u cioci na przedmieściach Bombaju tuż obok budynku gdzie zjeżdżają się wszystkie gwiazdy Bollywoodu i gdzie kręcone są tu wszystkie filmy (Dziennie produkują koło 3-4 filmów!) Ale może zacznę od początku. Jest to mój pierwszy post na nowym blogu, nie trudno się domyślić że będzie on poświęcony głównie podróżom małym i dużym ;) Odkąd pamiętam co roku jeździliśmy gdzieś z rodzicami, samoloty nigdy nie były mi obce. Właściwie(nie chwaląc się :D) to byłam najmłodszym dzieckiem w Polsce ze złotą kartą. Zawdzięczam to wszystko rodzicom bez nich nie doświadczyłabym wielu rzeczy. Uwielbiam poznawać nowe miejsca, spotykać ludzi z różnych kultur, smakować nowych potraw. Bo oprócz zwiedzania świata kocham też sztukę, ubóstwiam tworzyć nowe rzeczy, nie ważne czy akurat maluję, rysuję, wycinam, rzeźbię albo robię zdjęcia, ważne aby tworzyć a podróże mnie do tego inspirują! Dlatego też postanowiłam założyć tego bloga, przede wszystkim dla siebie ale też i dla was. Może ktoś tu znajdzie coś dla siebie, może podzieli się jakąś fascynującą przygodą a będę naprawdę szczęśliwa jeśli się okaże że kogoś to zaciekawiło i będzie mnie odwiedzać częściej :) Wracając do Indii.. Jestem tu z najbliższą rodziną , przyjechaliśmy na ślub mojego kuzyna do Bombaju i później na Goa wygrzewać się na słońcu :D Jest tu prawie 30 stopni!! Kocham słońce! I cieszę się bardzo że nie muszę siedzieć w lodowatej Polsce. Indie są mi szczególnie bliskie ponieważ mój tata stąd pochodzi. Kocham tą kulturę, to miejsce jest naprawdę magicznie, chociaż nie mogłabym tu mieszkać na stałe. Z Polski ruszyliśmy 18.01 z rana i będziemy tu do 3.02. Będę wstawiać na bieżąco posty z wyjazdu a każdego dnia czekają na nas jakieś atrakcje :) Także zapraszam Cię do mego świata! :)


I got to India! A precisely located in the suburbs of Mumbai,